Ukraina: Rosja wypuści w niedzielę fałszywki o Wołyniu
O rzekomych planach Moskwy informuje szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko. Jego zdaniem Rosja publikowaniem nowych dokumentów chce skłócić Polskę z Ukrainą.
"Dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji Bortnikow odpowiada obecnie za rosyjskie operacje (dez)informacyjne, których celem jest skłócenie Polski i Ukrainy. Funkcjonariusze FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej, aby spróbować osłabić relacje polsko-ukraińskie" – napisał Kowałenko w mediach społecznościowych.
Jak przekazał, rosyjskie media mają jutro nagłaśniać "fałszywki" dotyczące ukraińskich zbrodni.
Kryzys polsko-ukraiński. Zełenski odsyła order
Stosunki polsko-ukraińskie znalazły się w kryzysie po decyzji władz w Kijowie o nadaniu jednej z wojskowych jednostek specjalnych imienia "Bohaterów UPA". Decyzja ta sprawiła, że nawet mainstreamowe media przestały omijać ten temat i w przestrzeni publicznej przebija się więcej głosów, aby Polska zaczęła prowadzić wobec Kijowa politykę bardziej asertywną. W reakcji na decyzję Zełenskiego prezydent Karol Nawrocki postanowił odebrać prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego.
Tymczasem blisko siedmiu na dziesięciu Polaków uważa, że odesłanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego przesyłką kurierską było obraźliwe wobec Polski – wynika z sondażu United Surveys przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski.
Zełenski zapytany o spór z Polską w kontekście akcesji do UE
Podczas niedawnej wizyty w Dublinie prezydent Zełenski został zapytany o to, czy Kijów nie obawia się, że konflikt polityczny z Polską o nadanie imienia "bohaterów UPA" specjalnej jednostce wojskowej może przeszkodzić procesowi akcesyjnemu Ukrainy do Unii Europejskiej.
Zełenski odparł, że Polskę i Ukrainę "łączy historia". – Jesteśmy sąsiadami i jak większość krajów w Europie mieliśmy w przeszłości problemy. Ale żyjemy teraz i mamy do czynienia z jednym agresorem – wyraził swoją opinię. – Musimy myśleć o bezpieczeństwie – powiedział prezydent Ukrainy.
– Jeśli są pytania, znajdą się na nie odpowiedzi. Ukraina jest na to gotowa. Jesteśmy silnymi sąsiadami i dobrymi przyjaciółmi – dodał.
W trakcie wystąpienia Zełenski podziękował wszystkim przywódcom państw europejskich za otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego w ramach rozmów akcesyjnych z Ukrainą.